środa, 17 lipca 2013

Rozdział 5

*POV Kate*
*****
Wyszłam z pokoju chowając zarobione pieniądze do torebki .
To życie nie ma sensu .
Pomyślałam .
Nie mogę tak żyć do końca życia. Muszę znaleźć swój cel w życiu . Nie mogę utrzymywać się tylko z robienia przyjemności mężczyzną.
Co z, prawdziwą miłością? Ach no tak nią jest Justin. Wyrwałam się z myśli gdy poczułam dotyk na moim ramieniu.  Spojrzałam na osobę, która mnie dotknęła . Nie znałam tej osoby.
- Masz może maleńka czas?
Spojrzał na mnie swoimi tak mi się zdawało zielonymi oczami.
- Niestety nie skarbie
Nienawidzę być taka sztuczna, ale muszę być miła.
- A kiedy byś miała?
Przybliżył się trochę do mnie .
- Cóż może jutro?
Oblizałam swoje usta. A ja widziałam jak patrzył się w mój dekolt.
- Będę jutro o 19.
Musnął moje usta i poszedł w inna stronę. Westchnęłam.
*****
Chciałam wciągnąć ale nie miałam. Jęknęłam, nie mogę poprosić o to Justina nie po tym co się stało. No dobra zadzwonię do Susan ona często ma towar. 
- Hej Susan,- zaczęłam -  masz klientów?
- Nie za bardzo, miałam jednego ale miał 20 dolarów i myślał, że wystarczy. - odpowiedziała.
- Masz marychę albo coś? - zapytałam
- Nie, muszę kończyć mam potencjalnego klienta - rozłączyła się. Jęknęłam został mi jeszcze Jason no dobra. Zadzwoniłam:
- Hejka Jason spotkajmy się w Q’uanzo.
- Spoko mała nie ma towaru c'nie?
- No.
*****
- Jason masz 2 torebeczki?
- Jasne ale za 2 jest inna zapłata. - popatrzyłam zdziwiona
- Jaka?
- Interes za interes? - zrozumiałam, on jest dziwny ale ja potrzebowałam 2 torebeczek.
- Dobra ale lód albo seks, ewentualnie petting. Wybieraj - przedstawiłam sprawę jasno.
- Seks - warknął zdenerwowany. Jęknęłam
 - Okay...ale nie tutaj co? -zapytałam - m-może wejdźmy do pokoju u góry nie będziemy tego robić na kanapie przed ludźmi?
- No to szybko 
*****
Wciągnęłam substancję, wychodząc z klubu, nic nadzwyczajnego tylko ostre ruchy, nawet nie doszłam. Przez to skończył szybciej i dobrze.
*POV Justin*
Dostałem s-msa, sprawdziłem kto to. "Jason" co ten skurwiel ode mnie chciał? Przeczytałem wiadomość : 
" Jeździłem po Kate"
Że co?! Zagotowała się we mnie krew. Od razu pobiegłem do domu Kate. 
*****
Zapukałem. Otworzyła Kate.
- Co do cholery ma znaczyć to, że Jason po tobie jeździł?
Otworzyła szeroko oczy i gestem wskazała, żebym wszedł. Wszedłem.
- Musiałam się odprężyć i chciałam 2 torebeczki powiedział, że za dwie jest seks. - pocierała oczy zmęczona, nie widać było żeby była na haju w ręce miała skręta. Wyglądała seksownie ( strój).
- Skurwiel - zdenerwowałem się.
- T-to jak jednak coś do mnie czujesz? -zapytała. O FUCK... 
@LuvUDanger teraz rozdziały będzie pisać tylko @Juusteenn bo jadę na wakacje :) 

9 komentarzy:

  1. Będzie mi cię kochanie brakować nawet przez te 2-3 rozdziały ;(

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta @LuvUDanger ma lepszą wyobraźnię i lepiej pisze :) Bynajmniej według mnie. ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamknij się @Juusteenn też pisze dobrze

      Usuń
    2. To moja opinia,chyba po to są komentarze cnie. ;___;

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  3. naprawdę fajne :) pisz jak najwięcej :**

    OdpowiedzUsuń
  4. chce więcej ! <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeczytałam wszystkie rozdziały i muszę powiedzieć,że naprawdę świetnie piszecie :) Czekam na więcej i zapraszam do nas : http://klasowyflirt.blogspot.com/ ♥

    @DameeBelieber

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy